Drugie dno przejęcia „Polska Press”. Orlen kontroluje bazę danych użytkowników!

Przy okazji przejęcia przez PKN Orlen grupy gazet i portali „Polska Press” nowy właściciel otrzymuje też ogromną, gromadzoną latami bazę danych użytkowników. Mogą to być wrażliwe informacje o milionach Polaków!

Grupa „Polska Press” przez lata gromadziła ogromną bazę danych użytkowników. Przy każdej wizycie na portalach grupy powstały zapisy preferencji użytkowników związane z ich ruchem w sieci. Dane to mogą nawet wskazywać na preferencje wyborcze konkretnych osób.

Sam Orlen poprzez słowa prezesa Obajtka chwali się dostępem do ponad 17 milionów użytkowników. To nie tylko dostęp w sensie zasięgu oddziaływania ale też możliwość pozyskania wiedzy o odbiorcach treści portali które teraz ma pod kontrolą de facto rząd jako organ nadzorczy wobec PKN Orlen.

Jeżeli chodzi o dane użytkowników, oczywiście jest to podstawa marketingu internetowego, pozwala bowiem na wykorzystanie tzw. targetowania behawioralnego, czyli opartego o historię wyszukiwań i interakcji użytkownika – wyjaśniał w TOK FM dr Bartłomiej Balcerzak z Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych.

Oczywiście dane są anonimizowane, jednak nie do końca.

Nie chodzi o to, żeby wiedzieć dokładnie, co robi Jan Kowalski, tylko chodzi raczej o to, żeby dobrać taki zestaw reklam, taki zestaw treści, żeby były jak najbardziej adekwatne do tego, co dany użytkownik lubi – objaśniał Bartłomiej Balcerzak.

Dr Bartłomiej Balcerzak przypominał również głośną sprawę Cambridge Analityca.

Czyli ośrodka badawczego, który opracował de facto modele predykcyjne, pozwalające określić, jak osoby o określonych cechach charakteru czy zainteresowaniach można przekonać do tej lub innej opcji politycznej – zauważał.

Dane wykorzystywane w celach marketingowych są równie przydatne w marketingu politycznym. Portale przejęte przez PKN Orlen mają przede wszystkim zasięg lokalny i są w lokalnych społecznościach opiniotwórcze i uważane za wiarygodne. Wykorzystanie ich zwłaszcza w wyborach samorządowych może mieć kluczowe znaczenie. Polityczne treści odpowiednio skonstruowane pod preferencje odbiorców mogą mieć ogromną moc i wpływ na wynik wyborów 0 zwłaszcza na poziomie lokalnym.

Może dojść także do zakłócenia równowagi medialnej. Kandydaci partii opozycyjnych wobec rządu będą nie tylko odsunięci od możliwości prezentacji swoich treści w mediach lokalnych ale i świadomie dyskredytowani.

Na podstawie:tok.fm pp

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.