Prowokacja w powietrzu na granicy z Białorusią? Napięcie niebezpiecznie rośnie

Reżim Łukaszenki na Białorusi od kilku miesięcy prowadzi politykę antypolską. Aresztowano liderów polskiej mniejszości, dziennikarzy polskich mediów oraz wydalono dyplomatę. Teraz Mińsk oskarża Warszawę o prowokacje powietrzne.

Władzie Białorusi prowadzą politykę antypolską. Łukaszenko po sfałszowanych wyborach oraz protestach opozycji odwraca uwagę opinii publicznej atakując Polaków na Białorusi. Zatrzymanie dziennikarek „Biełsatu” polskiej telewizji nadawanej dla Białorusinów oraz liderów polskiej mniejszości to kolejne kroki w szaleńczej polityce upadającego reżimu.

Także na gruncie dyplomatycznym doszło do skandalicznych posunięć Mińska. Z Białorusi wydalono jednego z polskich dyplomatów a dziś na rozmowę w prokuraturze wezwano innego.

Reżim Łukaszenki brnie dalej w prowokacjach. Polska została oskarżona, że 12 kwietnia została przez Polskę naruszona białoruska przestrzeń powietrzna.

„12 kwietnia 2021 roku o godzinie 20:45 odnotowano fakt naruszenia granicy państwowej Republiki Białoruś w przestrzeni powietrznej ze strony Polski przez niezidentyfikowany statek powietrzny, który następnie zawrócił na terytorium Polski” – czytamy w opublikowanym dziś (13.04) oświadczeniu służby prasowej Ministerstwa Obrony Białorusi.

Polski resort obrony natychmiast odniósł się do oskarżeń Mińska.

Przestrzeń powietrzna jest na bieżąco monitorowana. Wojskowe statki powietrzne, 12.04 br. w godzinach wieczornych, nie wykonywały lotów w pobliżu granicy państwowej między Polską, a Białorusią – poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Prowokacyjne kroki ze strony dyktatora Białorusi mają na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od jego zbrodniczych rządów i fałszerstw wyborczych. Także napięcie na linii Ukraina Rosja może dyktatorowi a pośredni Moskwie pomóc w destabilizacji całego regionu.

Na podstawie: MON/PP

Fot. ilust. 32BLT

Facebook Comments