Bunt wojska wisi na włosku? Putin rozkazał mobilizację i strzelanie do dezerterów!

Mimo (dez)informacji o zwycięskiej „operacji specjalnej”, w Rosji ogłoszono mobilizację ponad 300 tys. rezerwistów. Dowodzi to kompletnej porażki wojsk Putina na Ukrainie oraz katastrofalnego stanu rosyjskiej armii.

Fiasko zbrodniczej napaści na Ukrainę jest już oczywiste także dla Rosjan. Wielu z nich jest przeciwnych wojnie a informacje z frontu docierają nieformalnymi kanałami do rodzin poborowych.

Wielu młodych ludzi w obawie przed mobilizacją, już na wiosnę uciekało za granicę lub na prowincję Rosji.

Obecnie ogłoszona mobilizacja ma dotyczyć ponad 300 tys. mężczyzn posiadających przeszkolenie wojskowe. Oznacza to przyznanie się administracji z Kremla do porażki na Ukrainie.

Mobilizacja była wstrzymywana z uwagi na nastroje społeczne i możliwość wzrostu sprzeciwu społecznego wobec wojny.

r e k l a m a

Mobilizacja to tylko jeden z elementów zmiany strategii Kremla. Putin – znany miłośnik Związku Radzieckiego i krzewiciel mitu „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej” jego idola – Stalina wraca także do metod dyscyplinowania żołnierzy znanych z czasów II wojny światowej.

Na Ukrainie planuje się wprowadzić „oddziały zaporowe”. Mają one postępować za regularnymi jednostkami i karać śmiercią na miejscu wycofujących się żołnierzy! Podobne oddziały istniały w czasach II wojny światowej.

Sięgnięcie po metody z czasów NKWD obnaża prawdziwą twarz Putina oraz rzeczywisty stan morale rosyjskiej armii.

Źródło: Pravda.com.ua/PP

fot. ilust.

r e k l a m a
Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.