Coraz bliżej odnalezienia skarbu Hitlera. Podano lokalizację

Fundacja Złoty Pociąg nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem „znaleźli” hitlerowski skarb w jeziorze.

Założyciel Fundacji Złoty Pociąg kontynuuje poszukiwania skarbu jaki hitlerowcy mieli wywieźć z Wrocławia w 1945 roku. Trop jaki pojawił się w związku z analizą listów jednego z żołnierzy niemieckich prowadził w okolice Zgorzelca.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” poszukiwacz wyjaśnił, że zgłosił się do niego świadek, który szczegółowo streścił całą historię. Według jego relacji ciężarówki wypełnione eksponatami miały wjechać na zamarznięte jezioro w miejscowości Żarska Wieś pod Zgorzelcem i tam zostać zatopione.

Wcześniejszy trop prowadził do niemieckiego domu publicznego. Szef fundacji podkreśla, że wszystko jest już gotowe, żeby rozpocząć poszukiwania ciężarówek na dnie jeziora. Jednocześnie zapewnia, że zdaje sobie sprawę z tego, że wszystkie zbiory muzealne mogły zostać wcześniej rozkradzione.

Jesteśmy w blokach startowych. Mamy już ekipę nurków, która będzie to robiła, mamy archeologów, saperów podwodnych, sprzęt dograny, tylko czekamy na zielone światło. Jest duże prawdopodobieństwo, że te ciężarówki faktycznie tam były, ale czy na przestrzeni lat, to już nie zostało rozgrabione? Wyciągnięte? Wiemy, że obok jeziora była dziupla samochodowa. Złodzieje topili tam wraki samochodów. Część tych wraków mieszkańcy wyciągnęli już wcześniej. Czy przy okazji nie wyciągnęli też czegoś więcej? – powiedział Piotr Koper „Gazecie Wyborczej”.

Fundacja jak do tej pory nie ma sukcesów w postaci odkryć „skarbów”. Poszukiwacze nie dają jednak o sobie zapomnieć i umiejętnie podtrzymują zainteresowanie medialne kolejnymi „odkryciami”.

Sensacyjne odkrycie! 48 skrzyń ze złotem Hitlera odnalezione?!

Źródło: fb/PP

Fot. ilust.

Facebook Comments