Dwie polskie satelity rozpoczęły pracę na orbicie

Polskie satelity badawcze które opuściły Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) rozpoczęły pracę na orbicie okołoziemskiej. Ich misję może obserwować każdy.

Satelity badawcze, telekomunikacyjne oraz wojskowe to już norma. Nawet kraje uważane za „zacofane” mają ich po kilka na orbicie. Do grupy polskich sztucznych satelitów dołączyły dwa kolejne obiekty.

Kosmiczne urządzenie zbudowane przez studentów Akademii Górniczo-Hutniczej i Uniwersytetu Jagiellońskiego mają misję badawczą.

W środę, po opuszczeniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, KRAKsat rozpoczęło się testowanie innowacyjnego sposobu stabilizacji w przestrzeni kosmicznej. Jest to główny cel badań misji satelitarnej.

Jako pierwszy na świecie polski satelita zbada, czy ciecz magnetyczna wprawiona w ruch wpływa na położenie satelity w kosmosie. Jeżeli wprawiony w ruch wirowy ferrofluid wywoła zmianę prędkości i kierunku obrotów satelity, system będzie można wykorzystać do sterowania orientacją obiektów na orbicie. Ferrofluidowe koło zamachowe mogłoby zrewolucjonizować światowy przemysł kosmiczny.

Drugi satelita, Światowid, ma charakter komercyjny, obserwacyjny. Urządzenie ma badać stan wód i jakość powietrza.

Misję badawczą KRAKsat może śledzić każdy. Dane transmitowane przez urządzenie będą nadawane w paśmie 435.500 MHz. Radioamatorzy mogą dzięki temu śledzić dane takie jak; odczyt temperatury wewnątrz urządzenia i informacje telemetryczne z żyroskopu.

Satelity pozostaną w przestrzeni kosmicznej przez 12 miesięcy, a potem spłoną w ziemskiej atmosferze.

Źródło: KRAKsat/PP

fot. ilust.

Facebook Comments