W żłobku zgubili 16-miesięczne dziecko. Dziewczynka błąkała się po ulicy!

Mieszkańcy Olsztyna zawiadomili policję, że po ulicy sama chodziła mała dziewczynka. Okazało się, że wyszła z jednego ze żłobków. Personel niczego nie zauważył!

Niespełna 1,5 roczna dziewczynka samotnie spacerowała chodnikiem. Nietypowy widok zainteresował świadków. Przechodnie zaopiekowali się dzieckiem i wezwali policję.

Na miejsce w trybie alarmowym wyruszyli policjanci z KMP w Olsztynie. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zabrali dziecko pod opiekę. Dziewczynka była w dobrym stanie mimo że była wystraszona całą sytuacją. Zmęczona przygodami dziewczynka zasnęła pod opieką policjantki.

Policjanci nie mając zgłoszeń o zaginięciu dziecka sami zaczęli prowadzić dochodzenie skąd dziewczynka mogła przyjść. Niedaleko miejsca zdarzenia znajdował się żłobek. Patrol który udał się do placówki był zapewniany przez personel, że nie brakuje im żadnego z dzieci. Jednak gdy policjanci pokazali zdjęcie dziewczynki pracownicy placówki przyznali, że było to jedno z dzieci oddanych im pod opiekę.

Policja prowadzi dalsze ustalenia w sprawie. Mogą zostać postawione zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Taki czyn zagrożony jest karą 3 lat pozbawienia wolności.

Wdzięczni rodzicie którym dziecko zostało przekazane wystosowali do olsztyńskiej policji specjalny list z podziękowaniami.

Szanowny Panie Komendancie,

Na Pana ręce pragniemy złożyć Wielkie podziękowania dla Policjantki i Policjantów:

st. sierż Radosław Ignatowski

st. post. Renata Adamejtis

post. Mateusz Karpiński

post. Krzysztof Telerrna

post. Łukasz Suchłabowicz

20.05.2021r, tj. w ostatni czwartek, w/w funkcjonariusze zostali wezwani do udzielenia pomocy naszej szesnastomiesięcznej córeczce Marysi, którą znalazł właściciel myjni, przy ul. (…) w Olsztynie, błąkającą się w okolicy myjni i zaopiekował się dzieckiem.

Policjanci po przybyciu na miejsce wykazali się olbrzymim sercem i wielką wrażliwością.

Zaopiekowali się naszą córeczką, pobiegli do pobliskiej Biedronki i kupili pieluchy i chusteczki do higieny niemowlaków (jak przypuszczam za własne pieniądze) i Pani Renata przewinęła Marysię z wszystkich konsekwencji wielkiego stresu w jakim nasza córeczka się znalazła. Do naszego przyjazdu dziewczynka była w objęciach Pani Renaty, oglądały razem bajki na telefonie aż Marysia poczuła się w pełni bezpieczna i usnęła.

Ponadto pragnę zauważyć, że policjanci wzorowo wykonali czynności operacyjne, bardzo szybko ustalili dane dziecka i w sposób profesjonalny nas poinformowali o całym zdarzeniu, bez nadmiernych emocji, rzeczowo, spokojnie.

Nie jesteśmy w stanie wyrazić słowami jak bardzo jesteśmy wdzięczni policji, tak więc jeszcze raz bardzo dziękujemy w imieniu własnym jak i w imieniu Marysi.

Rodzice.

Na podstawie: policja

fot. ilustracyjne

Facebook Comments