Fikcja deregulacji. Fabryka nowych przepisów koalicji Tuska bije rekordy
Premier rządu 13 grudnia Donald Tusk jako jedną ze swoich obietnic przedwyborczych zapowiadał deregulację. Miała ona uprościć prawo i pomóc przedsiębiorcą w ich działalności. Niestety podobnie jak inne obietnice, deregulacja nie tylko stała się fikcją ale i tworzone są nowe akty prawne których objętość liczy się w tysiącach stron.
Rząd 13 grudnia pod wodzą Donalda Tuska chwalił się rozpoczęciem deregulacji. Miała ona ułatwić działalność gospodarczą i uczynić przepisy fiskalne i skarbowe przejrzystymi. Twarzą prac nad deregulacją Tusk uczynił Rafała Brzoskę szefa InPost.
Komisja deregulacyjna szybko pochwaliła się znalezieniem kilkudziesięciu aktów prawnych do poprawki…
W tym samym czasie koalicja pod wodzą Donalda Tuska przyspieszyła z produkcją nowych zawiłych przepisów prawnych ograniczających swobody działalności gospodarczej. W minionym kwartale aż o 40 proc. wzrosła ilość uchwalonych aktów prawnych porównując to do poprzedzającego kwartału.
W tym tempie rząd Tuska szybko stanie się najbardziej produktywnym rządem pod względem ograniczania swobody działalności gospodarczej i wzrostu fiskalizmu.
źródło: pp
fot. ilust. arch.

