Giertych zakpił z sądu. Nie wpłacił 5 mln poręczenia – pozostaje na wolności

Roman Giertych nie wpłacił poręczenia majątkowego w wysokości 5 milinów złotych. Jednocześnie pierwszy raz od wyjścia ze szpitala do którego trafił po przeszukaniu jego domu zabrał głos.

Termin wpłaty poręczenia przez Giertycha minął w piątek. Już przed minionym weekendem pełnomocnik mecenasa Giertycha poinformował, że nie zamierza on wpłacić zasądzonej kwoty.

Jakub Wende pełnomocnik Giertycha tłumaczył tę decyzję m.in. tym, że „prokuratura usiłowała ogłosić naszemu klientowi zarzut i zrobiła to w sposób nieskuteczny, tzn. ten zarzut nigdy nie został ogłoszony”.

W związku tym nasz klient nie jest podejrzanym z prawnego, formalnego punktu widzenia w tym postępowaniu, a co za tym idzie, nie wolno było wobec niego zastosować środków zapobiegawczych, czyli wydać postanowienia o zastosowaniu środków zapobiegawczych, bo takie postanowienie można wydać wyłącznie wobec podejrzanego – tłumaczył Wende.

Podkreślił, że prokuratura wydała „nielegalną decyzję o środkach zapobiegawczych”.

To postanowienie nie zostało panu Romanowi Giertychowi skutecznie doręczone, dlatego, że pani prokurator, która przyjechała w niedzielę do szpitala, zastała naszego klienta bez świadomości. Był nieprzytomny. W związku z tym prokuratura nie doręczyła mu tego postanowienia i on tego postanowienia nie pokwitował – dodał Wende.

Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek podkreśliła, że prokuratura nie może opierać się na informacjach medialnych.

Prokuratura musi przede wszystkim zweryfikować te informacje. Po zweryfikowaniu tych okoliczności, jeżeli rzeczywiście ta wpłata nie wpłynęła, prokurator będzie podejmował decyzje co do dalszych kroków – powiedziała Marszałek.

Roman Giertych jest jedną z 12 osób podejrzanych o wyprowadzenie i przywłaszczenie łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord oraz pranie brudnych pieniędzy. Podejrzanym w sprawie grozi do 10 lat więzienia.

[Z OSTATNIEJ CHWILI] Giertych stracił świadomość, nie poznaje ludzi!

Na podstawie: tvp.info

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.