Wstrząsające fakty z życia kardynała Gulbinowicz

Kardynał Henryk Gulbinowicz otrzymał watykański zakaz używania insygniów biskupich oraz sprawowania celebracji. Został pozbawiony także wszelkich przywilejów kościelnych. Wstrząsające fakty z jego życia wychodzą na jaw.

Kardynał Henryk Gulbinowicz był postacią „krystaliczną” kochały go władze (otrzymał m.in. Order Orła Białego) jak i dzieci (laureat Orderu Uśmiechu). Niestety prawda o jego życiu jest zupełnie inna.

W komunikacie opublikowanym na stronie Nuncjatury Apostolskiej poinformowano:

W wyniku przeprowadzenia dochodzenia ws. oskarżeń wysuwanych pod adresem kard. Henryka Gulbinowicza oraz po przeanalizowaniu innych zarzutów dotyczących kardynała, Stolica Apostolska podjęła w stosunku do niego decyzję o zakazie uczestnictwa w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych oraz używania insygniów biskupich.

Jednoznacznie dowodzi to wagi zarzutów jakie zostały postawione kardynałowi. Dodatkowo Watykan nakazał mu zadośćuczynienie finansowe.

Wpłatę pewnej sumy pieniędzy jako darowizny na działalność Fundacji św. Józefa powołanej przez Konferencje Episkopatu Polski w celu wspierania działań Kościoła na rzecz ofiar nadużyć seksualnych, pomocy psychologicznej oraz prewencji i kształcenia osób odpowiedzialnych za ochronę nieletnich.

Henryk Gulbinowicz urodził się 17 października 1923 r. W roku 1944 rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Wilnie, przeniesionym – w roku 1945 – do Białegostoku, gdzie 18 czerwca 1950 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W 1975 r. został mianowany metropolitą wrocławskim, dziesięć lat później został kardynałem. Funkcję metropolity wrocławskiego kard. Gulbinowicz pełnił do 2004 r., kiedy to osiągnął wiek emerytalny.

Gulbinowicz poza świetną karierą w kościele był uważany za filar i obrońcę opozycji w czasach PRL. Niestety jak się okazało był on prawdopodobnie tajnym współpracownikiem SB.

Jednak najczarniejsza karta jego życiorysu to sprawy związane z pedofilią w kościele. Gulbinowicz nie tylko krył pedofilię współpracując ze swoim wychowankiem biskupem bydgoskim Janem Tyrawą ale i sam miał dopuścić się aktów o podobnym charakterze.

W maju 2019 r. Przemysław Kowalczyk (pseudonim) zamieścił w internecie informację, że 30 lat temu padł ofiarą molestowania ze strony kardynała Henryka Gulbinowicza. Kowalczyk był wówczas 16-letnim uczniem Niższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Legnicy. Mężczyzna złożył oficjalne zawiadomienie w prokuraturze która podjęła dochodzenie w tej sprawie.

Wychowankami kardynała jest wielu wpływowych duchownych, którzy zrobili duże kariery w polskim Kościele. Wśród nich są m.in. abp. Sławoj Leszek Głódź, bp Edward Janiak, czy wypomniany bp Jan Tyrawa. Osoby te są często wymieniane w kontekście tuszowania afer pedofilskich.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.