Ilu Polaków ma przeciwciała COVID? Wyniki badań szokują!

Miliardy euro wydawane na szczepionki cieszą koncerny farmaceutyczne. Szczepi się wszystkich, bez względu na to, że wiele osób nabyło już odporność na koronawirusa. Zamiast testów na przeciwciała marnuje się miliardy na szczepienia uodpornionych.

Burmistrz Szczuczyna, małego miasteczka niedaleko Białegostoku zrobił to czego boją się producenci szczepionek. W Szczuczynie postanowiono przebadać mieszkańców na obecność przeciwciał COVID-19. Pozwoli to precyzyjnie określić jaka część populacji wymaga szczepień a jaka jest już odporna na koronawirusa.

Takie działanie w skali kraju nie tylko pozwoliłoby na racjonalizację procesu szczepień ale i zapobiegłoby bezrozumnym obostrzeniom które uderzają w gospodarkę.

Przeciwciała które organizm wytwarza po kontakcie z koronawirusem są gwarancją na odporność wobec kolejnym zakażeniom. Orgazm w naturalny sposób uczy się rozpoznawać wirus i go eliminować. Sztucznie ten proces wywołują szczepionki. Są one jednak zbyteczne dla osób które nabyły już odporność.

W Szczuczynie wśród urzędników lokalnej administracji 21 na 24 osoby miały przeciwciała – czyli 87,5% co doskonale pokazuje, że w tym przypadku szczepienia, maseczki i lockdowny nie byłyby absolutnie niezbędne. Wśród pierwszych przetestowanych 78 mieszkańców miasteczka 50% miała przeciwciała – większość z nich przeszła Covid bezobjawowo.

Badanie na obecność przeciwciał jest jedyną racjonalną metodą na skuteczną walkę z koronawirusem. Jest to jednak sprzeczne z polityką koncernów farmaceutycznych które zarabiają miliardy euro na sprzedaży szczepionek. Jak się okazuje, szczepionki używane masowe są marnotrawstwem pieniędzy a kolejne lockdown`y kolejnymi „gwoździami do trumny” małych i średnich przedsiębiorstw.

Na podstawie: prawy.pl

fot. ilus.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *