Kto po Dudzie? Zaskakujące nazwiska w PiS

Obecna kadencja prezydenta Andrzeja Dudy jest jego ostatnią. Spekulacje nad kandydatem na prezydenta Prawa i Sprawiedliwości przyniosły nieoczekiwany finał. Na czoło wysuwają się dwa nazwiska.

Kadencja prezydenta Andrzeja Dudy dobiega końca w roku 2025. Czołowe partie polityczne już szykują się do tych kluczowych wyborów.

Przed trudną decyzją wyboru kandydata stanęła także partia rządząca. Z racji wieku z grona kandydatów wyklucza się Jarosława Kaczyńskiego. Także obecny premier jako osoba bez szerszego zaplecza w PiS nie jest brana pod uwagę.

Okazuje się, że na czele listy potencjalnych kandydatów na urząd prezydencki z ramienia PiS są dwie kobiety.

Beata Szydło, była premier jest obecnie uważana za najbardziej wpływową postać Prawa i Sprawiedliwości. To daje jej naturalne pierwsze miejsce na liście kandydatów do najwyższego stanowiska w państwie.

Nieoczekiwanie na drugim miejscu wskazuje się Elżbietę Witek, marszałek Sejmu. Cieszy się ona dużym zaufaniem prezesa Kaczyńskiego. Witek jednocześnie jest osobą która nie ma za sobą bagażu takiego jak ma premier Szydło. Beacie Szydło w debatach łatwo będzie zarzucać niedociągnięcia i problemy jakie wystąpiły podczas jej rządów.

Szydło mimo znakomitego wyniku w wyborach do Parlamentu Europejskiego pozostaje obecnie poza głównym nurtem medialnym. Tu przewagę ma Elżbieta Witek która z racji pełnionej funkcji jest osobą zyskującą na rozpoznawalności.

Wybory prezydenckie 2025 są szczególnie ważne. Dwa lata wcześniej odbędą się wybory parlamentarne. Niezależnie od ich wyniku posiadanie własnego prezydenta może dać pełnię władzy zwycięskiej formacji. Porażka w wyścigu o najwyższe stanowisko w państwie jest z kolei początkiem trudności wynikającej z możliwych obstrukcji prezydenckich wobec działań rządu.

Źródło: portal-polski.pl

fot.arch.

Facebook Comments