Masz kanał na YouTube? Problemy Cię nie miną

Nowy zawód „youtuber” przyciąga wielu. Krociowe zyski i sława kuszą. Mimo, że większość „youtuberów” nie odnosi sukcesu to w przyszłości czekają ich kłopoty. Podatki wraz z odsetkami nawet od niewielkich kwot po latach stają się ogromne.

Założenie własnego kanału w serwisie YouTube to kilka sekund. Stworzenie filmiku zajmuje niewiele więcej. Młodzi „youtuberzy” liczą na sławę i pieniądze. Oczywiście kariera i majątek to marzenie dostępne dla niewielu. Zdecydowana większość „youtuberów” pozostaje nieznanymi twórcami treści bez odbiorców i dochodów.

Jest jednak w karierze „youtubera” pułapka która czeka na każdego. Nawet nie odnosząc sukcesu, każdy filmik może generować minimalne zyski. Tym samym powstaje zobowiązanie podatkowe. Nawet gdy pieniądze zostają na wirtualnym koncie YouTube urząd skarbowy może upomnieć się o podatek od nich.

Innym problemem jest definicja działalności gospodarczej. W polskim prawie powinna ona być zarejestrowana. A więc jeśli ktoś chce być lub staje się „youtuberem” podejmuje świadomie formę działalności gospodarczej i jako taka powinna ona być zarejestrowana. Brak jasnych kryteriów od kiedy działalność „youtubera” staje się profesjonalna to kolejny problem który może być rozstrzygany niekorzystnie dla podatnika.

Niejasności i luki prawne powodują, że nawet po wielu latach urząd skarbowy może ścigać byłego „youtubera”. Nawet gdy sam zainteresowany dawno zapomniał o swoich planach na karierę i łatwe pieniądze z sieci. Kary od nawet niewielkich kwot mogą wraz z odsetkami być bardzo duże. Także wątpliwości co do definicji działalności gospodarczej w kontekście aktywności w sieci mogą być powodem kosztownych kłopotów.

Źródło: PP

fot. ilust.

Facebook Comments