Na grzyby? Rumuńska mafia czeka na Ciebie!

Rumuńska mafia w zeszłym sezonie najechała polskie lasy. Nie tylko chcieli zmonopolizować rynek ale i zastraszali grzybiarzy. Rumuński koszmar powraca w tym sezonie!

Kilkudziesięciu rumuńskich grzybiarzy koczuje na jednym z leśnych parkingów na Podkarpaciu. Za dnia zbierają w okolicy grzyby. Wieczorem sortują je i pakują do samochodów. Ten widok powtarza się w wielu miejscach kraju.

Rumuni są bardzo ekspansywni. Poza zbieraniem grzybów i handlem nimi, okupują leśne parking a w dzień zastraszają grzybiarzy.

Polscy leśnicy informują, że doszło już do pierwszych interwencji służb porządkowych. Jan Kułak z rymanowskiego nadleśnictwa podkreślił, że z rumuńskimi grzybiarzami nie można się porozumieć po angielsku. Leśnicy przygotowali i rozdali im więc ulotki w języku rumuńskim, informujące o obowiązku zachowania porządku i zakazie śmiecenia w lasach.

W Rumunii nie ma zakazu wjazdu samochodem do lasu, dlatego grzybiarze zachowują się podobnie u nas. Kiedy jeden z samochodów wjechał do lasu, ekipa zbieraczy została ukarana mandatem przez wezwany przez nas patrol policji. Poinformowaliśmy o tym zjawisku Straż Graniczną oraz sanepid – powiedział Kułak.

Leśnicy opuścili szlabany przy wjazdach do lasów. Chodzi o ograniczenie wjazdu samochodami i ciężarówkami.

Posłanka PiS Krystyna Wróblewska postanowiła interweniować w sprawie szturmujących polskie lasy grzybiarzy z zagranicy. Zaproponowała ograniczenia dla grzybiarzy-cudzoziemnców.

Problem narasta a przepisy unijne nakazują traktować na równi polskich grzybiarzy amatorów i zorganizowane grupy cudzoziemców trzebiące nasze lasy.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.