Pies przyszedł na komisariat zgłosić, że „zgubił swojego człowieka”

Pierwszy pies w dziejach który chciał zgłosić na posterunku swoje zaginięcie lub „zgubienie swojego człowieka” pojawił się w Teksasie. Pies Chico złożył poranną wizytę na komisariacie.

Policjanci w miejscowości Odessa w Teksasie w USA mieli niespodziewanego gościa. Pies Chico wszedł na posterunek i wspiął się łapami do okienka gdzie przyjmowane są zgłoszenia interesantów.

Pies zachowywał się przyjaźnie jednak wyraźnie czegoś oczekiwał od funkcjonariuszy. Można było się domyśleć, że pies się zgubił lub jak mógł myśleć sam pies… zgubił mu się człowiek.

Pełniący służbę sierżant Rusty Martin relacjonuje, że pies zachowywał się bardzo spokojnie i przyjaźnie. Po serii zdjęć dokumentujących nietypową wizytę policjanci wszczęli procedurę związaną z bezpańskimi psami. Wezwano służby zajmujące się zwierzętami które miały zabrać Chico do schroniska.

Wszyscy byliśmy podekscytowani, że mamy go w budynku. Wyciągnęliśmy piłkę tenisową i wrzuciliśmy ją na chwilę do holu. Kiedy zabawa się skończyła, nadszedł czas aby upewnić się, że Chico wróci do swoich prawowitych właścicieli. Nie było to jednak takie łatwe, ponieważ identyfikator spadł mu z kołnierzyka. Postanowiono więc wezwać kontrolę zwierząt, aby sprawdzić czy nie ma mikrochipa – relacjonują policjanci.

W tej chwili pies znów wykazał się wyjątkowym sprytem. Mimo zabaw i miłej atmosfery wyczuł, że schronisko nie jest miejscem do którego chce trafić. Wybiegł z posterunku przed przybyciem służb zajmujących się zwierzętami.
Policja opublikowała zdjęcia z nietypowym gościem w mediach społecznościowych. Tam psa zobaczył jego właściciel. Okazało się, że Chico wrócił do domu cały i zdrowy do domu oddalonego o milę od posterunku policji.
Nie wiadomo czy człowiek zgubił psa czy pies człowieka, ale cała sprawa skończyła się dobrze.

 

Źródło: twitter.com
fot. tamże/arch. PP
.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.