Policyjne psy na ćwiczeniach. Przed nimi się nie ukryjesz [WIDEO]

Policyjni przewodnicy psów służbowych systematycznie pracują nad formą oraz umiejętnościami swoich czworonożnych przyjaciół, z którymi na co dzień pełnią służbę. W łomżyńskiej komendzie jest 11 psów służbowych, wśród których są psy patrolowo-tropiące, do wyszukiwania narkotyków i wyszukiwania materiałów wybuchowych.

Odwaga i oddanie psów policyjnych, połączona ze specjalistycznym wyszkoleniem, stanowi niezwykle cenne wsparcie dla funkcjonariuszy, nawet w najtrudniejszych wyzwaniach z jakimi muszą się mierzyć. Są to „gliniarze”, którzy pomimo, iż nie noszą munduru, w wielu przypadkach są niezastąpieni. Potrafią błyskawicznie dogonić przestępcę, wskazać drogę ucieczki lub miejsce jego ukrycia. Policyjne psy służbowe muszą posiadać odpowiednie predyspozycje. Jest to skrupulatnie sprawdzane jeszcze przed zakupem czworonoga. Później pies wraz ze swoim przewodnikiem trafia na kurs, po ukończeniu którego otrzymują atest i od tej chwili mogą wspólnie wykonywać zadania służbowe. Policjanci, którzy decydują się na pracę ze zwierzętami, powinni mieć do nich odpowiednie podejście. Oprócz stanowczości, muszą po prostu je lubić, natomiast nie mogą się ich bać.

Warunkiem sukcesu jest świetnie wyszkolony i zgrany duet: przewodnik i pies służbowy. Cykliczne ćwiczenia, jakim są poddawane dwa razy w miesiącu, doskonalą posiadane już umiejętności i pozwalają na wprowadzanie nowych elementów.

Kilka dni temu łomżyńscy przewodnicy psów służbowych przeprowadzili kolejne szkolenie swoich „czworonożnych partnerów”. Na wydmach poza miastem trenowali między innymi posłuszeństwo psa. Miały również za zadanie obezwładnić pozoranta, broniąc swojego przewodnika przed atakiem. Wszystkie zagadnienia wykonywane były z dużym zaangażowaniem i radością, a każdy sukces nagradzany był przysmakiem lub zabawą z piłeczką.

W łomżyńskiej komendzie służbę pełni 11 psów, wśród których są psy patrolowo-tropiące, do wyszukiwania narkotyków i wyszukiwania materiałów wybuchowych.

Źródło: policja.pl

fot./wideo: tamże

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.