Policyjny dron „poluje na ludzi” w Sopocie

Policyjne drony miały strzec porządku na drogach oraz służyć do poszukiwania zaginionych. Obecnie zamiast tych zadań zajmą się represjami wobec osób bez maseczek.

Jak chwali się rzecznik KGP, 20 tysięcy policjantów zajmuje się obecnie koronawirusem. Oczywisty spadek bezpieczeństwa niedługo znajdzie obraz w statystykach. Podobnie jak wzrost śmiertelności został wywołany przez brak podstawowej opieki medycznej zajętej koronawirusem tak teraz może dojść do gwałtownego spadku bezpieczeństwa.

Wzmożone represje (ponad 50 procent interwencji związanych z pandemią kończy się mandatami) mają się nasilić. Policja do walki z łamiącymi pandemiczne obostrzenia rzuciła swój najnowszy sprzęt czyli drony.

Pierwsze „polowania na ludzi” za pomocą drona odbyło się w Sopocie.

Policyjne patrole można spotkać na deptakach, skwerach, w placówkach handlowych, lokalach oraz innych miejscach gromadzenia się osób. Są wszędzie tam, gdzie zachodzi potrzeba interweniowania. Do działań funkcjonariusze wykorzystują mobilny komisariat wyposażony w system kamer oraz drona, za pomocą którego z nieba obserwują zachowania mieszkańców i osób odwiedzających Sopot – mówiła oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sopocie Lucyna Rekowska.

Przed zbliżającą się majówką nasilenie represji, także z powietrza spodziewane jest właśnie w miejscowościach turystycznych.

Na podstawie: prawy.pl

fot.; policja.pl/PP

Facebook Comments