Przedsiębiorcy kończą lockdawn. Ponad połowa siłowni otwarta!

Prezes Polskiej Federacji Fitness ogłosił, że w kraju otwartych jest już ponad 1600 siłowni i klubów fitness. Przedsiębiorcy masowo buntują się przeciw lockdawnowi i walczą o swoje prawa.

W całym kraju działa już ponad połowa siłowni i klubów fitness. Właściciele idą drogą restauratorów którzy także zaczęli otwierać lokale walcząc o przetrwanie.

W całym kraju otworzyło się dziś co najmniej 1600 siłowni i klubów fitness – powiedział polsatnews.pl Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness.

Organizacja nie ma zamiaru publikować listy otwartych klubów i siłowni by nie pomagać sanepidowi w represjach. Przedstawiciele PFF opierają się na danych swoich członków oraz analizie ruchu generowanego przez karty abonamentowe klientów siłowni i klubów fitness.

Prezes PFF zapewnia jednocześnie, że klientom nic nie grozi jeśli zachowają ogólne przepisy związane z ograniczeniami pandemicznymi.

Według rozporządzenia obowiązuje zakaz prowadzenia działalności. Nie ma jednak zakazu korzystania z takich miejsc – powiedział Napiórkowski.

Jednocześnie przedstawiciele branży siłowni i klubów fitness jednoczą się w sporze prawnym. Sanepid za nieprzestrzeganie norm pandemicznych może nakładać na przedsiębiorców do 30 tysięcy złotych kary.

Federacja zapewnia pomoc prawną podczas kontroli oraz instrukcje postępowania w kontakcie z sanepidem czy policją.

Każdy z Nas otwierał biznes nie po to, aby oczekiwać co 2-tygodniowych konferencji prasowych oraz ew. by kalkulować czy jego biznes zakwalifikował się w jakiekolwiek tarcze – napisali przedstawiciele organizacji.

Organizacja właścicieli klubów i siłowni publikuje na swoim profilu w mediach społecznościowych dane Uniwersytety Stanford. Według badań lockdawn dotyczący na przykład siłowni i klubów fitness nie działa a korzyści płynące z regularnych ćwiczeń są bardzo ważne w ogólnej odporności organizmu przed wirusami.

Przedsiębiorcy z branży fitness wskazują też na fakt otwarcia centrów handlowych podnosząc argument o większej ilości ludzi stykających się w takich miejscach niż na siłowni.

Logicznym jest, że nie wszędzie policja i sanepid dotrze, ale zwracam uwagę na odpowiedzialność właścicieli, którzy biorą na siebie bardzo dużą odpowiedzialność za możliwość zakażenia dziesiątek, jeśli nie setek tysięcy osób, bo badania i nasze doświadczenia są jednoznaczne. Jednak w takich lokalach jak restauracje, bary, kawiarnię oraz centra fitness i siłownie ludzie się najczęściej zarażają – mówił przedstawiciel resortu zdrowia.

Po restauratorach i branży fitness także hotelarze i branża turystyczna szuka drogi przełamania lockdawnu. Skoordynowane akcje masowego otwierania firm mogą być szansą na pokonanie systemu i kolejną porażką rządu w polityce pełzającego zamykania gospodarki.

Na podstawie: polsatnews/MZ/PFF

fot. ilustracyjne

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.