Wraca temat śmierci Jana Kulczyka. Głos zabrała jego partnerka

Od czasu śmierci Jana Kulczyka w 2015 roku, nie milkną spekulacje na temat sfingowania swojego zgonu przez miliardera. Teki wątek poważnie brały pod uwagę także polskie służby specjalne. Obecnie temat powrócił za sprawą słów partnerki Kulczyka.

r e k l a m a

Joanna Przytakiewicz była partnerką życiową Jana Kulczyka. W jednym z programów telewizyjnych wypowiedziała się ona na temat rzekomego sfingowania swojej śmierci przez miliardera. Przypominamy, że wątek taki poważnie rozważało nawet ABW o czym pisaliśmy na naszych łamach.

Słyszę to ciągle… Może to jest tak, że tęsknimy za osobowościami, których jest coraz mniej, tęsknimy za ludźmi, którzy bardzo dużo dobrego wnieśli do publicznego życia, kulturalnego życia, biznesowego życia. Może też jest tak, że wszystkim się wydawało, że Jan jest tak bogaty i w zasadzie mógł sobie kupić każdy szpital w Stanach Zjednoczonych, to czemu zmarł tak nieprzewidywalną, dziwną i niepotrzebną śmiercią. Myślą, że może to zostało sfingowane – stwierdziła Przytakiewicz w programie telewizyjnym.

Joanna Przytakiewicz podkreśla, że przyczyną zgonu Kluczyka była nieudana operacja przeprowadzona w ekskluzywnej austriackiej klinice.

Nikomu się nie mieści w głowie, zresztą prasa austriacka o tym dużo pisała, że ta operacja była niepotrzebna i była źle przeprowadzona. To jest oczywiście przykry temat, ale Jan nie żyje i taka jest prawda – przekonywała.

https://portal-polski.pl/jakimowicz-kulczyk-zyje/2146/

Źródło: PP

fot. arch.

r e k l a m a
Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *