Kolejna ofiara YouTube. Mężczyzna zmarł podczas transmisji na żywo

Patostreamy wciąż są popularne na YouTube. Klienci serwisu wpłacają ogromne kwoty podczas transmisji na żywo na których króluje przemoc i alkohol.

Zjawisko patostreamów jest wciąż popularne. Serwis YouTube oficjalnie prowadzący restrykcyjną politykę unikania przemocy i zachowań niebezpiecznych cały czas pozwala na transmisje na których dochodzi do gorszących scen. Krociowe zyski serwisu i pseudo-youtuberów napędzają zjawisko patostreamingu.

Do kolejnej tragedii doszło podczas transmisji w Rosji. 60-letni bezdomny zaproszony na transmisję miał pić alkohol w zamian za tak zwane donejty czyli donacje wpłacane przez widzów podczas transmisji.

Łącznie mężczyzna wypił około półtora litra wódki. Po takiej ilość wypitego alkoholu mężczyzna stracił przytomność a następnie zmarł leżąc na podłodze bez pomocy.

Tragedia z Rosji nie jest odosobniona. Także polscy pseudo-youtuberzy wykorzystują bezdomnych i osoby niesamodzielne społecznie. Upokarzające sceny, alkohol i wulgaryzmy królują u takich youtuberów jak np. osoba występująca pod pseudonimem „Bystrzak”. Jak sama nazwa wskazuje jest to sprytna młoda osoba która osiąga krociowe zyski z pokazywania libacji alkoholowych z udziałem osób z marginesu społecznego.

Nie obca polskiej YouTube jest też śmierć. Niedawno zmarł Jan Łoś który będąc bezdomny został wykorzystany do transmisji na żywo na których pił alkohol i wykonywał upokarzające zadania. Jego śmierć spowodowana alkoholizmem który nasilił się w wyniku kariery na YouTube nic nie zmieniła w polityce serwisu i podejściu władz do problemu.

Patostreamy wciąż trwają a kolejna śmierć jest kwestią czasu. Likwidacja takich kanałów jak” „Daniel Magical” czy „Rafatus” były tylko pokazowymi działaniami władz. Wciąż powstają nowe kanały promujące patologię a zarobki osób żerujących na ludzkich tragediach rosną podobnie jak zyski samego serwisu YouTube.

Patostreamy wciąż na YouTube! Białostocki youtuber właśnie pobił anty-rekord Polski?! [WIDEO]

 

Na podstawie: YT/PP

fot. ilustracyjne arch.PP

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.