Katastrofa śmigłowca chwilę po starcie. Za sterami siedział uczeń!

Do kolejnego wypadku śmigłowca doszło ma lotnisku w Ułężu. Śmigłowiec pilotowany przez ucznia runął chwilę po starcie.

Do wypadku doszło w czwartek (03.06) około godziny 14.00. Z niewiadomych przyczyn chwilę po starcie na ziemię runął śmigłowiec. Jak się okazuje za sterami maszyny siedział uczeń który miał odbyć samodzielny lot szkoleniowy.

Po godzinie 14.00 otrzymaliśmy informację, że na płytę lotniska spadł śmigłowiec, najprawdopodobniej podczas próby startu. Okazało się, że podczas próby startu śmigłowiec najprawdopodobniej uderzył wirnikiem o płytę lotniska. Nikomu nic się nie stało, strażacy zabezpieczyli tylko miejsce zdarzenia – mówił st. bryg. Michał Badach z Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie na antenie Radia Lublin.

Okoliczności wypadku ustala Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. W akcji brali udział strażacy z OSP Ułęż, OSP Nowodwór, JRG Ryki oraz policja i zespół ratownictwa medycznego.

Źródło: PSP/Radio Lublin

fot.: OSP Ułęż, OSP Nowodwór

Facebook Comments