Tragedia na rybach. Nie żyją dwie osoby.

Małżeństwo, dwoje 50-latków udało się na ryby. Nikt nie spodziewał się obrotu sprawy. Weekendowy wyjazd zakończył się zgonem obojga. Szczegóły tragedii wyjaśnia policja.

Dwoje 50-latków z Zielonej Góry postanowiło spędzić weekend nad wodą. Nic nie zapowiadało tragedii. W niedzielę w godzinach wieczornych policja otrzymała zgłoszenie od rodziny ofiar, że nie ma z nimi kontaktu. Natychmiast podjęto działania poszukiwawcze.

Policja szybko ustaliła miejsce pobytu małżeństwa. Niestety znaleziono ich martwych. Z ustaleń policji wynika, że 50-latkowie zmarli w wyniku zatrucia spalinami.

Można więc przypuszczać, że był to nieszczęśliwy wypadek, a 50-latkowie zmarli na skutek zatrucia spalinami, kiedy chcieli się ogrzać w czasie wyprawy na ryby – powiedziała Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Poza parą tragicznie zmarłych w samochodzie ujawniono zwłoki psa. Sprawę wyjaśnia prokuratura w Zielonej Górze. Zarządzono sekcję zwłok zmarłych by wykluczyć udział osób trzecich oraz wersję o samobójczej śmierci.

Na podstawie: onet.pl

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.