Tragiczna śmierć maratończyka. Miał 114 lat…
Fauja Singh był uważany za najstarszego maratończyka świata. Brytyjczyk przebiegł swój pierwszy maraton w wieku 89 lat. Tragiczna wieść o jego śmierci zasmuciła cały świat biegów długodystansowych.
Pierwszy maraton Singh przebiegł w wieku 89 lat. Stał się on inspiracją dla wielu dużo młodszych biegaczy.
Singh jako swoja datę podawał 1 dzień kwietnia 1911 roku. Urodził się w Indiach będących kolonią Brytyjską. Maratończyk od lat mieszkał w Wielkiej Brytanii gdzie jego akt urodzenia nie budził wątpliwości.
Swój pierwszy maraton w Londynie Singh przebiegł w 2000 r., mając 89 lat. Uzyskał wtedy czas 6 godzin 54 minuty. Zdeklasował on wtedy wszystkich rywali w podobnym wieku.
Rekord życiowy Singh uzyskał w 2003 roku w Toronto, kończąc bieg czasem 5.40.
W 2011 roku Singh został oficjalnie ogłoszony pierwszym stulatkiem – maratończykiem.
Biegacz pytany o źródło swoich sukcesów twierdził, że podczas biegu rozmawia z Bogiem co mu pomaga w trudnych chwilach.
Niestety kariera 114 letniego maratończyka dobiegała końca. Został on śmiertelnie potracony przez auto podczas treningu.
Źródło: pp
fot. ilust.

