„Truskawkowy Gang Olsena” zatrzymany! Śmieszniej być nie mogło
Włamanie do budki w której sprzedawane były truskawki to niemądry pomysł. Młodociani przestępcy popisali się jednak jeszcze bardziej.
Truskawkowy „Gang Olsena” jak nazwała ich lokalna społeczność składał się z dwóch16-latków. W niedzielę (20.06) nieletni stwierdzili, że przyszedł czas na ich „skok stulecia”. 16-latkowie włamali się do zamkniętego straganu w którym sprzedawane były truskawki.
Poza włamaniem i zniszczeniem mienia udało im się zdobyć także upragniony łup. W kasie straganu znaleźli 6 złotych.
Głupi pomysł włamania do nieczynnego straganu może śmieszyć jednak młodzi przestępcy postanowili na trwałe wpisać się do konik policyjnego humoru.
Podczas włamania jeden z członków gangu zgubił telefon komórkowy. Młodzi przestępcy zgodnie z starą maksymą postanowili wrócić na miejsce przestępstwa. Gdy zobaczyli policjantów na miejscu włamania zaczęli z daleka obserwować miejsce włamania. Członek gangu który zgubił telefon postanowił zadzwonić na swój numer licząc, że telefon leży gdzieś w okolicy. Gdy tylko zadzwonił telefon zadzwonił… na miejscu włamania gdzie pracowali policjanci.
Policjanci natychmiast zorientowali się, że dwaj młodzi ludzie kręcący się w okolicy mogą mieć związek z włamaniem. Zatrzymani, przyznali się do winy.
Sprawą ełckiego „truskawkowego gangu” zajmie się sąd dla nieletnich oraz może on zainteresować reżyserów filmów kryminalno-komediowych.
Źródło: policja
fot. ilust.

