„Trwale zakażony człowiek”, morderczy wirus ma 90 proc. śmiertelności!

WHO alarmuje o nadchodzącej pandemii wirusa Ebola. Śmiertelny wirus który miał być zlikwidowany w 2016 roku, wraca z ogromną siłą.

Gdy Europa ekscytuje się pandemią COVID o minimalnej śmiertelności w Afryce rozwija się epidemia Eboli. Ten śmiertelny wirus dziesiątkował mieszkańców Afryki w latach ubiegłych. Gdy pojedyncze przypadki zaczęły pojawiać się na półkuli północnej między innymi w USA nastąpiła interwencja WHA. W roku 2016 udało się zatrzymać epidemię Eboli. Źródła zakażeń zostały wygaszone (głównie przez śmierć nosicieli wirusa).

Okazuje się jednak, że epidemia Ebola wybuchła na nowo ze zdwojoną siłą. Eksperci biją na alarm. Pierwsze przypadki Eboli wykryto w styczniu 2021 roku. Jednak już w marcu odnotowuje się przypadki zakażeń w kilku krajach Afryki Środkowej.

WHO poinformowała, że nowa epidemia wirusa prawdopodobnie została wywołana przez „trwałe źródło ludzkie”. Chodzi o osobę, która przeżyła poprzednią epidemię z lat 2013-2016. Lekarze nie wiedzą jeszcze, jak to możliwe, że wirus utrzymywał się przez tak długi okres.

Nie mamy do czynienia, o ile teraz rozumiemy, z naruszeniem bariery gatunkowej – mówi dr Mike Ryan z WHO. Dodał, że potrzebne są dalsze badania. – Powtórzę to jeszcze raz: zdecydowana większość ludzi, którzy przeżyli ebolę, wydaliła wirusa ze swojego organizmu i wyzdrowieje w ciągu sześciu miesięcy – wyjaśnił.

„Trwale zakażony człowiek” ma być osobą w której wirus trwa bezobjawowo. Taka osoba może być źródłem zakażeń innych ludzi oraz przenosić wirus za granicę. Identyfikacja takich osób w warunkach afrykańskich jest niemożliwa.

Fakt istnienia „trwale zakażonych ludzi” budzi ogromne obawy. Ludzie tacy przemieszczając się po świecie mogą powodować nowe ogniska wirusa. Emigracja z Afryki do Europy gwarantuje pojawienie się ognisk Eboli w Europie w najbliższym czasie.

Akcja szczepień WHO w Afryce rozpoczęła się po pojawieniu się wirusa. Reaktywna polityka szczepień zamiast prewencji doprowadziła już do śmierci tysięcy osób oraz wymknięcia się ognisk zakażeń spod kontroli.

Ebola powraca! COVID-19 przy tym to igraszka. Śmiertelność 90 procent!

Na podstawie: who/tt/pp

Fot. arch.PP

Facebook Comments