Drony UFO. Goście z kosmosu czy chińska prowokacja?

Od około roku wzrosła liczba raportów sił powietrznych USA o spotkaniach z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (UFO). Zdjęcia z samolotów i okrętów zdają się potwierdzać pozaziemskie pochodzenie obiektów.

Pentagon potwierdza, że wzrasta liczba raportów o spotkaniach amerykańskich samolotów i okrętów z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Okazało się, że niektóre jednostki wojskowe raportują wręcz regularne kontakty tego typu.

Portal The Drive – War Zone zebrał większość dostępnych informacji na temat tajemniczych spotkań amerykańskich wojskowych statków powietrznych. Okazało się, że analiza raportów wskazała, że część spotkań z UFO klasyfikowano jako spotkanie z dronem nieokreślonego pochodzenia.

Za jeden z najbardziej zastanawiających przypadków uznawane jest wykrycie przez samotnego F-16 dwóch cylindrycznych obiektów w okolicach strzeżonej strefy nad Waszyngtonem. Unosiły się one na wysokości około 1,5 km.

W styczniu 2020 roku na kilku kilometrach wysokości uniknął zderzenia kolejny F-35, a nagłe pojawienie się drona zmusiło amerykańskiego pilota do wykonania gwałtownego manewru. W czerwcu 2020 roku nad Nowym Meksykiem pilot Lightninga II wykrył drona na wysokości aż 10 km!

Wszystkie wykryte obiekty działały w strefach zastrzeżonych o dużym znaczeniu militarnym. Oznacza to wrogie działanie sił wojskowych innego kraju. Analitycy są zgodni, że wzrost ilości spotkań z UFO i miejsca w których dochodzi do nich wskazuje czysto szpiegowskie przeznaczenie dronów. Wprost sugeruje się, że chińskie władze specjalnie upodobniają drony do statków kosmicznych by zmylić obserwatorów.

Z uwagi na odległość z Chin do USA drony prawdopodobnie startują z okrętów wojennych lub są zrzucane z samolotów nad oceanem. Departament obrony USA jest zaniepokojony jak łatwo drony naruszają amerykańską przestrzeń powietrzną. Tłumaczy się to ich niewielkimi rozmiarami i zabezpieczeniem antyradarowym, jednak nie wiele większa może być bomba atomowa a drony udające UFO przenikały do najbardziej zastrzeżonych stref wojskowych.

Na podstawie: The Drive – War Zone/PP

fot. US Navy/ilust.

Facebook Comments