Nowe absurdalne uprawnienia urzędników. Do prywatnych mieszkań na przeszukanie!

Urzędnicy UOKiK mają otrzymać absurdalne uprawnienia. Mimo, że w ich statutowej działalności mają bronić konsumentów mają przeszukiwać ich mieszkania.

Według wcześniejszych przepisów urzędnicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mieli prawo wkroczyć na teren gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza. Było to logiczne rozwiązanie gdyż urząd ten zajmuje się działalnością gospodarczą i obroną praw konsumentów. W myśl nowych przepisów dla dobra konsumentów urzędnicy będą mogli przeszukiwać ich mieszkania.

Działania będzie można prowadzić także w prywatnych mieszkaniach. Interwencja nie może zostać podjęta w wyniku decyzji prezesa UOKiK. Niezbędne jest złożenie wniosku, a także uzyskanie zgody Sądu Okręgowego w Warszawie i Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Do tej pory działania UOKiK regulowała ustaw z 2007 roku w której artykuł 91 stanowił:

“Jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że w lokalu mieszkalnym lub w jakimkolwiek innym pomieszczeniu, nieruchomości lub środku transportu są przechowywane przedmioty, akta, księgi, dokumenty i informatyczne nośniki danych w rozumieniu przepisów o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, mogące mieć wpływ na ustalenie stanu faktycznego istotnego dla prowadzonego postępowania, sąd ochrony konkurencji i konsumentów może, na wniosek Prezesa Urzędu, udzielić zgody na przeprowadzenie przeszukania, w tym na dokonanie zajęcia przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie, przez funkcjonariuszy Policji” – czytamy w przepisie.

Szef UOKiK Tomasz Chróstny na antenie Radia Maryja komentuje, że nowe przepisy pozwalające wchodzić urzędnikom na teren prywatny na którym nie prowadzi się działalności gospodarczej są zgodne z przepisami unijnymi. Ma to poprawić skuteczność kontroli a tym samym działać dla dobra konsumentów którzy według nowych przepisów mogą podlegać przeszukaniu na ich własności prywatnej.

Źródło: PP

Fot. arch. PP

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *