MedycynaUroda i zdrowie

Uwaga na nadciśnienie. Groźne także w młodym wieku

Nadciśnienie to zazwyczaj problem powiązany z wiekiem, ale borykać się z nim mogą także ludzie młodzi. To zły prognostyk dla ich zdrowia w przyszłości, także w kontekście mózgu. Nadciśnienie nie boli, w związku z tym jedynym sposobem jego wykrycia są regularne pomiary. Warto je wykonywać, nawet jeśli jest się młodym człowiekiem ze szczupłą sylwetką. Dowiedz się dlaczego.

r e k l a m a

Młodzi ludzie są szczególnie podatni na szkodliwe działanie nadciśnienia i nieprawidłowego stężenia cholesterolu – wskazuje badanie opublikowane na łamach „Journal of the American College of Cardiology”. Jak zwracają uwagę naukowcy, niewiele badań sprawdzało dotąd rozwój ukrytej, niedającej objawów miażdżycy u zdrowych osób młodych i w średnim wieku.

W nowym projekcie 3,5 tys. pracowników banku Santander w wieku od 40 do 55 lat poddało się, na ochotnika, testom sprawdzającym stan ich układu krążenia i metabolizmu. W czasie sześcioletniej obserwacji u prawie 33 proc. osób nastąpił rozwój miażdżycy – pozbawionej jeszcze symptomów choroby.

Kluczowymi czynnikami rozwoju schorzenia było stężenie cholesterolu LDL oraz ciśnienie krwi.

„W badaniu tym pokazaliśmy, że umiarkowany wzrost ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu mają szczególne znaczenie dla rozwoju miażdżycy u młodych osób” – mówi dr Borja Ibáñez, jeden z autorów badania.

r e k l a m a

„Wyniki te pochodzą z obszernego zbioru obrazowych i biochemicznych danych zgromadzonych przez 6 lat, połączonych z innowacyjną analizą statystyczną” – podkreśla pierwsza autorka, dr Guiomar Mendieta.

Te ustalenia według naukowców powinny wpłynąć na to, jak podchodzić klinicznie do młodych osób w kontekście chorób sercowo-naczyniowych.

„Badania przesiewowe pod kątem subkliniczej postaci miażdżycy prowadzone od wczesnego wieku, połączone z agresywną kontrolą czynników ryzyka, mogą pomóc w zmniejszeniu globalnego obciążenia chorobami sercowo-naczyniowymi” – zwraca uwagę jeden z głównych autorów pracy, dr Valentín Fuster.

A czynniki ryzyka są znane od lat:

występowanie chorób układu krążenia w rodzinie, zwłaszcza jeśli pojawiły się w młodym wieku;
siedzący tryb życia;
nieprawidłowa dieta;
nadwaga i otyłość;
tytoń;
nadużywanie alkoholu.
Nadciśnienie i wysoki cholesterol: trzeba badać już nastolatków

Nieco wcześniej, bo jesienią tego roku badacze z Uniwersytetu w Umeå w badaniu z udziałem ponad 1,3 mln mężczyzn (żołnierzy w szwedzkiej armii służących w latach 1969-1997) obserwowanych przez pół wieku odkryli, że wysokie ciśnienie w późnym okresie nastoletnim zwiększało ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych (takich jak zawał, niewydolność serca, udar, zgon) na późniejszych etapach życia.

Ryzyko stopniowo rosło już po przekroczeniu wartości 120/80 mm Hg (czyli górnej prawidłowej wartości ciśnienia). Na początku badania niecałe 29 proc. uczestników miało ciśnienie określone jako podwyższone (ciśnienie skurczowe w zakresie od 120 do 129 mm Hg i rozkurczowe powyżej 80 mm Hg), a ponad 53 proc. miało nadciśnienie.

 

r e k l a m a

„Nadciśnienie jest główną przyczyną chorób sercowo-naczyniowych oraz przedwczesnej śmierci na świecie. Związek między wartością ciśnienia krwi a wynikami sercowo-naczyniowymi został szeroko zbadany wśród osób w wieku średnim i starszych, ale niewiele wiadomo na temat związku między ciśnieniem tętniczym w okresie nastoletnim i przyszłymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi” – zwracają uwagę opisujący badanie eksperci z American College of Physicians.

Według nich wyniki tego badania wskazują na możliwość identyfikowania osób ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym już w późnym okresie nastoletnim. Pozwoliłoby to lepiej zapobiegać chorobom układu krążenia.

„Możliwość ta powinna zachęcić personel medyczny do sprawdzania ciśnienia krwi u nastolatków, czego rutynowo się nie robi” – stwierdzają specjaliści.

Kto dba o ciśnienie, ten troszczy się o mózg

Jak pokazały już różnorodne badania, ze zdrowiem układu krążenia ściśle wiąże się stan mózgu. Teraz badacze z University of California, Davis, pokazali, że wysokie ciśnienie tętnicze w wieku lat 30-40 oznacza statystycznie gorsze zdrowie mózgu w wieku podeszłym. Uczestnicy projektu badawczego opisanego na łamach „JAMA Network Open” mieli wyraźnie mniejszą objętość różnych rejonów mózgu oraz zaburzoną strukturę istoty białej, jeśli ich ciśnienie w młodszym wieku było wyższe. Oba wymienione zaburzenia tkanki mózgu wiążą się tymczasem z podwyższonym ryzykiem rozwoju demencji. Szczególnie narażeni na niekorzystne zmiany byli mężczyźni, u których można było zauważyć większą redukcję istoty szarej i zmniejszenie objętości kory przedczołowej.

„Opcje leczenia demencji są bardzo ograniczone, więc identyfikacja modyfikowalnych czynników ryzyka oraz sposobów ochrony działających w przeciągu całego życia to klucz do redukcji obciążenia tą chorobą” – mówi Kristen M. George, pierwsza autorka publikacji. „Wysokie ciśnienie tętnicze jest niesłychanie częstym, a jednocześnie poddającym się leczeniu czynnikiem ryzyka powiązanym z demencją. Badanie to wskazuje, że ciśnienie we wczesnej dorosłości jest ważne dla zdrowia mózgu kilka dekad później” – podkreśla.

Ona i jej zespół przeanalizowali dane na temat 427 osób uczestniczących w dwóch długofalowych projektach i należących do różnych ras.

Jak walczyć z nadciśnieniem i miażdżycą

Na szczęście można działać i warto robić to już zawczasu. Na pytanie o sposoby przynajmniej częściowo odpowiedzi może udzielić analiza poświęconych temu badań opublikowana w tym roku przez zespół z indyjskiego Uniwersytetu Siksha ‘O’ Anusandhan. Naukowcy, po przejrzeniu 150 publikacji, wybrali 10, na podstawie których określili kilka istotnych zależności.

Po pierwsze, główne czynniki ryzyka nadciśnienia u młodych dorosłych to palenie, żucie tytoniu, picie alkoholu, otyłość, spędzanie dużych ilości czasu w pozycji siedzącej, nadmiar soli w diecie i ogólnie tzw. niezdrowy tryb życia. Oprócz tego badacze informują o niemałym znaczeniu mniej oczywistych czynników. W tym miejscu wymieniają analfabetyzm, niewiedzę o chorobach, niezważanie na stan zdrowia, a także życie w społeczności, która faworyzuje mężczyzn. Indyjscy eksperci także wskazują na potrzebę większej czujności.

„Nadciśnienie wśród młodych dorosłych to często pomijany problem. Młode osoby miewają je niezdiagnozowane” – piszą. „Oprócz przyjmowania leków zajęcie się wymienionymi czynnikami ryzyka stanowi podstawę zapobiegania i efektywnego radzenia sobie z nadciśnieniem. Wyniki te są zachęcające, ponieważ wskazują na metody terapii nadciśnienia i ograniczenia ryzyka jego rozwoju” – podkreślają naukowcy.

Warto też pamiętać, że jedną z najczęstszych chorób dziedzicznych jest rodzinna hipercholesterolemia, czyli skłonność do miażdżycy w bardzo młodym wieku. W skrajnych przypadkach może skończyć się zawałem lub udarem nawet w nastoletnim wieku. Dziecko dziedziczy wadliwą mutację od rodziców – jednego lub obojga. Mężczyźni, którzy są nosicielami jednej kopii uszkodzonego genu warunkującego hipercholesterolemię, jeśli nie są leczeni, doznają najczęściej pierwszego zawału między 30. a 50. rokiem życia, a kobiety – około 10-20 lat później.

Aby uniknąć kłopotów, oprócz wdrożenia zdrowego trybu życia niezbędne jest zatem regularne wykonywanie badań diagnostycznych – pomiaru ciśnienia i oznaczenia cholesterolu we krwi. Warto też znać historię chorób swoich najbliższych krewnych i poinformować o tym swojego lekarza.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

fot. ilust.

Facebook Comments