Chciał złowić karpia a pobił wędkarski rekord Polski z 1986 roku!

Dawid Skorek łowiąc na jeziorze Miłoszewskim na Kaszubach pobił wędkarski rekord Polski. Zamiast karpia udało mu się złowić ogromna sieję!

Pan Dawid Skorek wpisał się na listę rekordowych polskich połowów. Wędkarz zaplanował wyjazd nad jezioro Miłoszewskie by złowić kilka karpi.

„Nikt nie spodziewał się, że moim udziałem będzie tak niezwykła przygoda z rekordem Polski w tle” — mówi Skorek, cytowany przez „Wiadomości Wędkarskie”.

Jak opowiada wędkarz, trzeciego dnia połowów napotkał nieprzeczekiwanego przeciwnika. Po kilkuminutowej walce z rybą okazało się, że zamiast karpia na haczyku miał ogromną sieję.

Koledzy wędkarza stwierdzili, że nie widzieli tak dużej ryby tego gatunku i może to być rekord Polski.

Po dokładnych pomiarach i ważeniu okazało się, że Pan Dawid pobił poprzedni rekord Polski aż o 2,5 kilograma. Jego sieja ważyła 5,2 kilograma (poprzedni rekord Polski miał 3,75 kg i pochodził z 1986 roku).

Źródło: Wiadomości Wędkarskie/FB

fot.fb/ilust.

Ta ryba mogłaby połknąć kajak! Złowiony okaz miał 3 metry i 200 kilogramów

Facebook Comments

2 komentarze do “Chciał złowić karpia a pobił wędkarski rekord Polski z 1986 roku!

  • 27 czerwca 2022 o 12:04
    Permalink

    Ja nawet nigdy tego gatunku ryby nie złowiłem. Największa ryba to kilka kilo jakieś linek czy sandacz. Na kaszubach widać w wodzie jeszcze jest jakaś ryba. W innych miejscach już przez sieci i gospodarstwa rybackie wszystko przetrzebione.

  • 27 czerwca 2022 o 19:41
    Permalink

    A już myślałem, że złowił suma, tak zwanego olimpijczyka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.