Donbas; preludium wielkiej wojny? Wojska białoruskie na granicy z Polską!

Koncentracja sił rosyjskich nad granicą Ukrainy oraz wzrost napięcia w Donbasie może być niebezpieczne także dla Polski. Białoruskie wojska znajdują się na pozycjach wyjściowych na polskiej granicy.

Wzrost napięcia na Ukrainie oraz ruchy wojsk ukraińskich i rosyjskich może zakończyć się konfliktem zbrojnym. Cała sytuacja może być pretekstem dla Łukaszenki do jego politycznej gry. Stosunki Polski i Białorusi gwałtownie ochładzają się od kilku tygodni. Łukaszenko aby odwrócić uwagę społeczeństwa od sfałszowanych wyborów obrał sobie na cel jako wroga polską mniejszość w tym kraju i Polskę jako głównego wroga.

Koncentracja wojsk rosyjskich i ukraińskich znalazła swoje zaskakujące odbicie na Białorusi. Siły 103. Samodzielnej Brygady Powietrznodesantowej ze wschodniej części kraju mogą być błyskawicznie przerzucane na zachód. Także 6. Brygada Zmechanizowana oraz 38. Samodzielna Brygada Szturmowo-desantowa rozlokowane przy granicy z Polską zostały wzmocnione. Ich bazy znajdują się praktycznie przy Polskiej granicy.

Białoruś już w ubiegłym tygodniu oskarżyła Polskę o prowokację powietrzną i naruszenie jej przestrzeni przez polski samolot wojskowy.

Sytuacja wskazuje, że wzrost napięcia w stosunkach Mińska i Warszawy może być świadomie kreowany. Może to po pierwsze pomóc Rosji w zajęciu dalszych terenów Ukrainy w razie eskalacji konfliktu. NATO oraz Polska nie będą mogły skutecznie wspierać strony Ukraińskiej wobec zagrożenia ze strony Białorusi na własnej granicy.

Niebezpieczna sytuacja międzynarodowa do której tradycyjnie przyczynili się też Niemcy, budując z Rosją Nord Stream 2 i eliminując Ukrainę jako ważnego partnera zachodu może przerodzić się w konflikt kontynentalny. Kolejna prowokacja militarna czy dyplomatyczna może być ostatnią w Europie jaką znamy a pandemia koronawirusa stanie się marginalnym zagadnieniem wobec groźby otwartej wojny w środku Europy.

Prowokacja w powietrzu na granicy z Białorusią? Napięcie niebezpiecznie rośnie

Na podstawie: tt/defence24/pp

fot. GD

Facebook Comments