Wszedł do kościoła i wypił płyn do dezynfekcji. Nieprzytomnego znalazł ksiądz

W poniedziałek 16 sierpnia w jednym z kościołów doszło do nietypowego zdarzenia. Do świątyni wszedł 41-latek i wypił płyn do dezynfekcji dłoni. Nieprzytomnego mężczyznę odnalazł ksiądz.

Mężczyzna który wypił płyn do dezynfekcji liczył na jego dużą zawartość alkoholu. Płyn jednak poza etanolem zawiera wiele innych substancji niebezpiecznych dla zdrowia.

Nieprzytomnego mężczyznę leżącego między ławkami odnalazł miejscowy ksiądz. Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe zabrało 41-latka do szpitala.

Po badaniach toksykologicznych okazało się, że mężczyzna jest w dobrym stanie fizycznym. Mimo dużego niebezpieczeństwa wystąpienia skutków ubocznych spożycia takiego płynu tym razem nie doszło do tragedii.

Częstym wynikiem eksperymentów z alkoholem niewiadomego pochodzenia lub używanego do celów innych niż spożywcze jest wystąpienie ślepoty oraz uszkodzenie mózgu oraz wątroby.

Źródło: policja

fot. ilust.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.