Zamieszanie z maseczkami. Rząd przeczy sam sobie

Od soboty, 10 października w całej Polsce należy zasłaniać usta i nos. oprócz powiatów, które znajdują się w czerwonej strefie reszta kraju została włączona w jedną żółtą strefę.

To wiąże się właśnie z dla wielu przykrym obowiązkiem noszenia maseczki czy tez przyłbicy nawet w przestrzeni publicznej.

jednakże w tak ważnej sprawie powstał w kraju chaos. Wprowadzane przepisy mówią o obowiązku zasłaniania nosa i ust, a niektórzy politycy mówią zupełnie co innego.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Andrusiewicz, przekazał w piątek, że podczas uprawiania sportu zakrywanie twarzy nie jest konieczne.

– Co do przestrzeni leśnej, parków, zieleńców, to tutaj oczywiście maseczki nie obowiązują. Przy uprawianiu sportu również nie – mówił.

Jak się okazuje. Nie jest to jednak prawdziwa informacja. Tym samym rzecznik ministerstwa zdrowia wprowadza obywateli w błąd.

– Obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy też osób, uprawiających sport rekreacyjnie. Nie muszą one mieć maseczki, np. gdy biegają na terenie lasów, parku, zieleńca, ogrodu botanicznego, ogrodu zabytkowego, rodzinnego ogródka działkowego i plaży – czytamy w najnowszym rozporządzeniu.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.