Zamieszki w Paryżu. Mają dość pobłażania wobec islamistów

Po skandalicznym wyroku francuskiego sądu, który uniewinnił mordercę kobiety gdyż „ten palił haszysz”. Kobieta była torturowana i wyrzucona przez balkon przez muzułmanina krzyczącego „Allah akbar”.

W Paryżu około 20 tysięcy ludzi wyszło na ulicę w proteście wobec skandalicznego wyroku sądu. Młody muzułmanin włamał się do mieszkania lekarki pochodzenia żydowskiego po czym brutalnie ją torturował. Sprawca wykrzykiwał hasła nienawiści wobec żydów i swój czyn motywował religijnie. Po brutalnych torturach wyrzucił kobietę przez balkon z trzeciego piętra.

Sprawca pochodzący z Mali przyznał się do swojego czynu. Wina wydawała się oczywista a wysoki wyrok pewny. Niestety sąd znalazł okoliczność łagodzącą stwierdzając, że sprawca palił haszysz!

Przyznanie się do winy oraz motywy zbrodni nie przekonały sądu do skazania muzułmanina. Został on wypuszczony z więzienia.

Paryżanie protestowali przeciw nierównemu traktowaniu przestępców. Francuskie sądy nie pierwszy raz pobłażliwie traktują zbrodnie muzułmanów. Odwrotnie dzieje się gdy przestępca jest biały lub ma nieszczęście być katolikiem.

Okoliczność łagodząca w postaci palenia haszyszu lub pryzmowania innych narkotyków jaką posłużył się sąd powinna zapewnić niewinność 80 proc. przestępców. Jest jednak warunek; muszą oni być muzułmanami oraz mieć ciemny kolor skóry.

Źródło: PP

Fot.arch GD

Facebook Comments