Zamówił ziemię na działkę. Zbladł gdy zobaczył co mu przywieziono

Mieszkaniec Nakła zamówił kilka wywrotek ziemi. Chciał wyrównać teren na swojej posesji. Gdy zorientował się co przywieziono mu w transporcie ziemi natychmiast zadzwonił na policję.

Mieszkaniec Nakła w województwie kujawsko-pomorskim postanowił zrobić wiosenne porządki na działce. Kupił ziemię do wyrównania terenu. Niestety po dostarczeniu zamówienia okazało się, że nie obędzie się bez saperów.

Policjanci gdy usłyszeli co niedoszły ogrodnik znalazł na swojej posesji wezwali także patrol saperski.

Jak się okazało, nakielanin razem z ziemią, całkiem nieświadomie, kupił prawdopodobnie ręczny granat z czasów wojny. Niebezpiecznym znaleziskiem zajęli się wezwani na miejsce saperzy z policyjnej grupy sapersko-minerskiej.

Ta historia na szczęście nie skończyła się tragicznie, jednak policjanci przypominają, że niewybuchy stanowią śmiertelne zagrożenie. Samodzielne ich wydobywanie, czy przenoszenie jest bardzo niebezpieczne, dlatego w przypadku ujawnienia przedmiotu przypominającego granat lub inne pozostałości po wojnie, powinniśmy natychmiast powiadomić odpowiednie służby.

Zatrważa fakt, że niewybuch najpierw został wydobyty przez koparkę a następnie przejechał wiele kilometrów publicznymi drogami. W każdej chwil mogło dojść do tragedii.

Na podstawie: policja/pp

fot. ilust. Arch.

Facebook Comments