Zmarł aktor Krzysztof Kiersznowski

Krzysztof Kiersznowski, aktor znany z filmów „Kiler” czy serialu „Barwy szczęścia” odszedł w wieku 70 lat. Jego burzliwe życie i charakterystyczne kreacje aktorskie zostaną w pamięci wielu jego przyjaciół i fanów.

Krzysztof Kiersznowski długo czekał na swoją sławę. Ponad 10 lat mieszkał za granicą po tym jak ożenił się z francuską dyplomatką (miał z nią dwoje dzieci). Pozostając przez lata poza zawodem i krajem aktor odszedł w zapomnienie.

Dopiero rola Wąskiego w produkcji Juliusza Machulskiego „Kiler” nadała jego karierze nowy impuls. Aktor wystąpił w wielu filmach i serialach grając na ogół postacie charakterystyczne. W życiu prywatnym Kiersznowski związał się z ponad 30 lat młodszą kobietą. Ich burzliwy związek nie przetrwał próby czasu i często był opisywany przez prasę zajmującą się celebrytami.

Ostatecznie życie prywatne i zawodowe aktora ustabilizowało się. W sierpniu ubiegłego roku aktor trafił do szpitala na rutynowy zabieg udrożnienia żył. Mimo początkowej poprawy stanu zdrowia szybko nastąpiło załamanie.

Kiersznowski stracił rolę w „Barwach szczęścia” i nie mógł kontynuować pracy. Pogarszała się przez to także psychiczna forma aktora.

24 października Kiersznowski zmarł zasmucając swoich fanów i przyjaciół. Rodzina nie określiła jeszcze daty pogrzebu.

Fot. materiały prasowe/arch.

Facebook Comments