Pijany ksiądz niemal wpadł do grobu podczas pogrzebu. Skandal w Wielkopolsce!

Skandalem zakończyła się ceremonia pogrzebowa w Wielkopolsce. Wierni wezwali policje widząc dziwne zachowanie księdza podczas pogrzebu.

r e k l a m a

W Kotlinie w Wielkopolsce odbywał się pogrzeb jednego z parafian. Przybyły na mszę pogrzebową wikariusz parafii św. Kazimierza od początku mszy dziwnie się zachowywał.

Zaniepokojona rodzina zmarłego wezwała policję widząc zataczającego się i sepleniącego księdza z miejscowej parafii.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze nie chcąc przerywać uroczystości religijnej zbadali księdza alkomatem po zakończeniu pogrzebu.

Okazało się, że 46-letni ksiądz miał 2,7 promila alkoholu w organizmie! Przełożeni księdza bronią go okazując wyrazy współczucia dla kapłana.

To nie jest temat do rozmów. Współczujcie księdzu, współczujcie człowiekowi, jeśli ma problem, nie niszczcie go. Dajcie, żeby to rozwiązać, tak jak powinno być rozwiązane. To nie jest moja sprawa, żebym ja osądzał tego człowieka. Szukacie sensacji, zamiast współczuć człowiekowi – skomentował ks. kan. Markiem Kozicą, miejscowy dziekan.

Ksiądz nie poniósł póki co konsekwencji za swoje czyny. Nie przeproszono także rodziny zmarłego pochowanego przez księdza który niemal wpadł do grobu podczas ostanie drogi parafianina.

Źródło: gw/pp

fot.ilust.

r e k l a m a
Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.