II wojna o Donbas? Koncentracja rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą

Nasilają się incydenty zbrojne w Donbasie. Sztab Ukraińskich Sił Zbrojnych zapowiada przybycie do kraju tysiąca żołnierzy NATO. Rosja szykuje się do konfrontacji na ogromną skalę i podgrzewa atmosferę.

Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zapowiedział ukraińsko-brytyjskie manewry „Cossack Mace 2021”, w których ma wziąć udział około tysiąca żołnierzy, w tym z co najmniej pięciu krajów NATO.

Według źródeł ukraińskich mają być ćwiczone nie tylko manewry obronne ale agresywne. Oficjalny komunikat nie pozostawia złudzeń co do przyszłych planów działań wojskowych.

Podczas manewrów będą opracowane działania w zakresie obrony i następnie ofensywy w celu przywrócenia granicy państwowej i integralności terytorialnej państwa, które padło ofiarą agresji ze strony sąsiedniego państwa – napisano w komunikacie Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy.

Jednocześnie źródła NATO wskazują na dużą koncentrację rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą. Analitycy śledzący pozycje wojsk sugerują, że ewentualna akcja zbrojna Ukrainy w celu odbicia Donbasu oznaczać będzie frontalny atak Rosji. Pod pozorem obrony prorosyjskich separatystów z Krymu Rosjanie mogą dokonać aneksji całej Ukrainy. Jest to wariant który w przeszłości był dobrze znany w doktrynie działań ZSRR i Rosji.

Tradycyjne zaniepokojenie sytuacją wyraziły Francja i Niemcy.

„Z wielką uwagą śledzimy sytuację, w szczególności ruchy sił rosyjskich. Potwierdzamy nasze poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w jej granicach uznanych na arenie międzynarodowej. Jako mediatorzy w formacie normandzkim, Francja i Niemcy nie szczędzą wysiłków na rzecz pełnej realizacji porozumień mińskich, a negocjacje w tym celu są kontynuowane” – napisały resorty dyplomacji Francji i Niemiec we wspólnej deklaracji.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł, że Rosja podejmie dodatkowe działania w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa, jeśli NATO wzmocni swe siły wokół Ukrainy. Ocenił, że wzmocnienie sił Sojuszu doprowadziłoby do wzrostu napięć przy granicy Rosji.

Koncentracja wojsk Rosji na granicy z Ukraina już jest faktem. Wojna w Donbasie która pochłonęła ponad 13 tysięcy ofiar w swojej kolejnej odsłonie może trwale zmienić mapę Europy. Rosja nie ukrywa swoich ambicji powrotu do granic z czasów ZSRR a „obrona” miłujących pokój rebeliantów z Donbasu przed Ukraińcami może być wymarzonym pretekstem do aneksji całej Ukrainy.

Źródło: twitter.com/PP
fot. ilust.arch.PP

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.