Koniec kryzysu RPO. PiS dogadał się z PSL?

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło kandydaturę profesora Marcina Wiącka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest to kandydat którego wcześniej zgłaszali posłowie PSL.

Kryzys z wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich może zostać zażegnany. PiS zdecydowało się na poparcie kandydata zgłaszanego wcześniej przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Wybór RPO jest konieczny z uwagi na upłynięcie kadencji Adama Bodnara. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy pozwalające na pełnienie funkcji przez ROP mimo upływu kadencji jest niekonstytucyjne.

Sejm już pięciokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Gdy Sejm powołał na RPO kandydata z ramienia PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak nie uzyskał on poparcia Senatu.

Podobna sytuacja miała miejsce za czwartym i piątym razem – Senat nie zgodził się, aby urząd RPO objęli – powołani na to stanowisko przez Sejm Bartłomiej Wróblewski (PiS) i senator Lidia Staroń (bezpartyjna).

Jednym ze zgłoszonych kandydatów był profesor Marcin Wiącek. Był on zgłoszony przez PSL. Obecne poparcie przez PiS tego kandydata daje mu pewne poparcie w Sejmie. Trudno wyobrazić sobie by teraz PSL nie poparł swojego kandydata. Z poparciem PSL Wiącek ma także pewne poparcie większości w Senacie.

Głosowanie nad kandydaturą na ROP w Sejmie odbędzie się na posiedzeniu w dniach 7-8 lipca.

Źródło: PP

fot.arch.

Facebook Comments