Popełnił samobójstwo przez błąd popularnej aplikacji

20-latek był młodym inwestorem. By szybko się wzbogacić grał agresywnie na giełdzie. O dziwo jego inwestycje przynosiły zyski które śledził w aplikacji giełdowej. Niestety nieoczekiwany błąd zakończył jego życie.

Alexander Kearns był 20-letnim graczem giełdowym. Świat akcji i krypowalut był jego domeną. Inwestując agresywnie szybko bogacił się.

Z powodu pandemii młody gracz giełdowy przeprowadził się do rodziców. Tam dzięki aplikacji kontynuował swoją karierę. Zaczynając od skromnych kwot dorobił się kilku tysięcy dolarów. Młody człowiek bardzo przeżywał swoje operacje finansowe i angażował się w nie emocjonalnie.

Pewnego dnia gdy rodzice zapukali do jego pokoju gdy ten nie pojawił się na śniadaniu, odkryli straszną prawdę. Młody człowiek popełnił samobójstwo.

Szokujące odkrycie zwłok syna skłoniło rodziców do poszukiwania przyczyn takiej tragicznej decyzji. Okazało się, że przed śmiercią syn próbował skontaktować się z operatorem aplikacji giełdowej której używał. Próby były nieskuteczne.

Powodem wstrząsającej decyzji młodego inwestora był dług który według aplikacji wynosił 730 tysięcy dolarów. Aplikacja ponadto domagała się natychmiastowej spłaty 170 tysięcy dolarów. Załamany młody człowiek który zadłużenie uznał za wynik nieudanej inwestycji nie wytrzymał tego psychicznie. Przed śmiercią napisał krótki list do rodziców „nie mam pojęcia co zrobiłem”.

Jak się okazało, zadłużenie było wynikiem błędu aplikacji. Na skrzynce e-mail 20-latka odnaleziono wiadomość jaką operator wysłał mu z wyjaśnieniami sytuacji.

„Dobra wiadomość! Kontaktujemy się, aby potwierdzić, że twoje konto jest odblokowane!”.

Niestety „dobra wiadomość” dotarła za późno. Młody człowiek już nie żył.

Rodzice Alexandra wnieśli pozew sądowy przeciwko operatorowi aplikacji. Obwiniają firmę o brak zabezpieczeń który doprowadził do tragicznego w skutkach błędu.

Na podstawie:kryminalki.pl

Fot. ilustracyjne

Facebook Comments