Skandal w Tokio! Sprinterka prosi o azyl w polskiej ambasadzie

Do skandalu doszło podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Białoruska lekkoatletka Chryscina Ciemanouska poprosiła o azyl w polskiej ambasadzie. Zawodniczka nie chce wracać na Białoruś.

Białoruska sprinterka została niespodziewanie odsunięta od startów w reprezentacji swojego kraju w Tokio. Powodem miał być zły stan jej zdrowia psychicznego. Lekkoatletka miała być odesłana na Białoruś.

Młoda zawodniczka odmówiła powrotu do kraju i z lotniskowego hotelu udała się do polskiej ambasady gdzie poprosiła o pomoc. Przeszkodzić w planowanej ucieczce próbowali w nocy białoruscy dyplomaci.

W związku z otrzymaną przez ambasadę informacją o sytuacji, jaka zaistniała 1 sierpnia 2021 r. na tokijskim lotnisku Haneda z obywatelką Republiki Białorusi Chrysciną Cimanouską, tego samego dnia na lotnisko przybyli białoruscy dyplomaci w celu wyjaśnienia sprawy i udzielenia Białorusince ewentualnej pomocy konsularnej i prawnej. Ponieważ dyplomatom nie udało się uzyskać szczegółów od przedstawicieli strony japońskiej, ambasada zwróciła się z oficjalnym wnioskiem w sprawie udzielenia informacji o obywatelce Białorusi – podano w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej ambasady.

24-letnia zawodniczka miała wystąpić w biegach na 100 i 200 metrów. Planowano zgłosić ją także do sztafety 4×400 metrów. Także w tej sztafecie nagle wycofano dwie zawodniczki. Zawodniczkę wsparło polskie MSZ.

Polska jest gotowa pomóc Kryscinie Cimanouskiej, białoruskiej sportsmenki, której reżim Łukaszenki nakazał powrót z igrzysk olimpijskich do Mińska. Zaoferowano jej wizę humanitarną i może swobodnie kontynuować karierę sportową w Polsce, jeśli tak zdecyduje – napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Mąż młodej zawodniczki przebywa na Ukrainie. Jest to kolejna ucieczka obywateli Białorusi przed reżimem krwawego dyktatora Aleksandra Łukaszenki.

Źródło: TT/PP

fot. arch.

Facebook Comments