Chciał zabić własną babcię! Nastolatek zaatakował gdy ta spała

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa swojej babci. Kobieta trafiła pod opiekę lekarzy, natomiast jej wnuk decyzją sądu trafił do jednego z aresztów śledczych.

Z piątku na sobotę, 19 / 20.11.2021 r. o godzinie 3:30 dyżurny oświęcimskiej komendy Policji został powiadomiony, że do szpitalnego oddziału ratunkowego ratownicy przewieźli 68-letnią kobietę z ranami ciętymi głowy oraz klatki piersiowej. Policjanci błyskawicznie udali się do szpitala, gdzie ustalili, że związek z uszkodzeniem ciała kobiety miał jej nastoletni wnuk, który mieszkał u niej od dwóch dni.

Funkcjonariusze natychmiast pojechali do mieszkania pokrzywdzonej, gdzie zatrzymali 19-latka. Podczas oględzin miejsca zdarzenia za jednym z okien mieszkania policjanci odnaleźli i zabezpieczyli nóż kuchenny, którym posłużył się sprawca. Badanie jego stanu trzeźwości nie wykazało alkoholu w organizmie. Przeprowadzone badanie testerem narkotykowym nie wykazało zawartości środków odurzających. Zatrzymanemu została jednak pobrana krew do analizy na zawartość innych substancji w organizmie.

W trakcie prowadzonych czynności śledczy ustalili, że tej nocy nastolatek używając noża kuchennego zaatakował kobietę podczas snu. Po tym fakcie powiadomił sąsiada, z którym wspólnie wezwali na miejsce karetkę pogotowia ratunkowego.

W sobotę, 20.11.2021 r. podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu, gdzie na podstawie zebranych dowodów prokurator przedstawił mu zarzut usiłowania zabójstwa. Następnie 19-latek trafił przed sąd, który na wniosek prokuratora zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. W poniedziałek, 22.11.2021 r. podejrzany został osadzony w jednym z aresztów śledczych. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.

Źródło: policja.pl

fot. ilust.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *