Kierowca i pasażerka zginęli w matizie. Łącznie mieli 173 lata

Po kolejnym tragicznym wypadku wraca dyskusja nad uprawnieniami do prowadzenia auta dla seniorów. W kolejnym wypadku śmierć ponieśli 88-letni kierowca i 85-letnia pasażerka.

Do tragicznego wypadku doszło na DK92 w okolicach Bąkowa Górnego pod Łowiczem. Daewoo Matiz zderzył się z hondą. W wyniku wypadku kierujący daewoo 88-latek i jego 85-letnia pasażerka zginęli.

Przyczyną wypadku było zignorowanie przez 88-latka znaku „stop”.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 88-letni mieszkaniec powiatu łowickiego kierujący daewoo matizem wjeżdżając z drogi podporządkowanej na DK 92 nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z hondą accord kierowaną przez 33-letniego mieszkańca województwa pomorskiego. Siła zderzenia zrzuciła oba pojazdy do rowu. Na skutek wypadku kierujący matizem 88-latek oraz jego 85-letnia pasażerka ponieśli śmierć na miejscu – informują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu.

Przy okazji wypadku wraca dyskusja nad dożywotnimi uprawnieniami do prowadzenia pojazdów dla seniorów. Stan zdrowia, refleks, problemy ze wzrokiem mogą być przyczyną niebezpiecznych sytuacji. Problem przymusowych badań seniorów chcących prowadzić pojazdy powinien być dawno rozwiązany. Osoby starsze są często zagrożeniem na drodze dla siebie i innych. Nikt nie pozwoli pilotować samolotu pasażerskiemu staruszkowi, jednak po drogach gdzie poruszają się setki osób może jeździć każdy mający prawo jazdy niezależnie od wieku i stanu zdrowia. Tylko kontrole policyjne i sąd mogą kierować na specjalne badania kierowców. Jednak dzieje się tak na ogół gdy dojdzie już do wypadku z ich udziałem.

Na podstawie: policja

fot. ilust.

Facebook Comments